Włoszka ma to do siebie, że nawet gdy sędzia oceni odbitą piłkę na jej korzyść, a ona nie jest tego w 100% pewna lub wie, że sędzia popełnił błąd to zawsze jest w stanie się do tego przyznać i oddać zasłużony punkt rywalce. W tej sytuacji ciężko powiedzieć która z pań miała rację, taki urok gry na tej nawierzchni. Szkoda, bo to był jeden z ważniejszych punktów w tym meczu.
You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 7 z 7