Na Orliku, dokładnie dziś, bo wróciłem właśnie! Identyczny gol, tylko w moim wykonaniu oczywiscie lepszy. A było tak: dośrodkowałem sobie piłkę z prawej strony i ze środka boiska posłałem takim skorpionem piłe w okienko! Ale nie tak jak tu, ze tak lekko. Tylko mocno, jak u Tsubasy.
You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11