Jazda przy barierkach, walka bark w bark, dogrywka na pięści... Niczego nie zabrakło w samej końcówce ostatniego, bardzo emocjonującego etapu Tour de Pologne. "Ostry kot" i "kawał kolarza" - tak Dariusz Baranowski określił zwycięzcę wyścigu Petera Sagana w rozmowie z Tomaszem Jarońskim.
PS Haussler za tą szarżę dostał karę 200 CHF i przesunęli go na ostatnie miejsce w grupie na lotnym finiszu - nie jestem pewien czy słusznie. Na oficjalnej stronie w wynikach lotnej premii nie jest w ogóle uwzględniony
To nie jest tak ,że jestem krytykiem Sylwestra Szmyda. Na wielkich turach zawsze mu kibicuje. Tylko jako kibic mam do niego wielki żal właśnie za tą sytuację z przed dwóch lat. Ja uważam, że Marek Rutkiewicz wtedy miał największą szansę na wygranie etapu i wyścigu. Wywiad z naszym liderem przeprowadzony przez Magazyn Rowerowy: http://www.youtube.com/watch?v=it2ac1TNwYs
Sytuacja podobna jak z przed roku. Rutkiewicz był w rzeczywistości najlepszy i starał się wygrać wyścig ale w generalce o sekundę lepszy był od niego Szmyd, który jechał pasywnie i krytykował Polaków sugerując, że Rutkiewicz z resztą powinni jechać na niego... O sytuacji z przed dwóch lat i skasowani przez Szmyda ucieczki Rutkiewicza,a potem oddaniu wygranej Ballanowi nie chcę już nawet pisać...
Ja wśród Polaków najbardziej cenię Marka Rutkiewicza w tegorocznym TdP. Jak zwykle gdyby nie on nie mielibyśmy żadnych polskich emocji. W sumie fajnie, że Huzarski był 7 ale tak naprawdę on nic nie zrobił aby ten wyścig wygrać (Niemiec zresztą też - ale obaj przyznali, że ciężko im się jechało). Gdyby np. zapunktował tak jak Rutkiewicz na premii lotnej mógł być nawet 5 w generalce.
A ja pamiętam taki wyścig. W 2010 roku na Tirreno-Adriatico, Garzelli wygrał wyścig dzięki bonifikacie na premii lotnej ze Scarponim. Wtedy chyba nawet zrównali się czasem co do sekundy ale Garzelli miał lepszy bilans miejsc na etapach.
You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9